kiedyś miałam chore myśli. z niczym sobie nie radziłam, chyba po
prostu byłam za słaba na to, co się działo.
ale kiedy mój kolega zrobił to, co chciałam ja, zobaczyłam jak to
wygląda w oczach innych, jaki ból i jaki egoizm. wiem, że niewiele mogłam
zrobić bo był daleko, ale już drugą osobę uratowałam razem z moją Siostrą i
Mamą.
pokój jego duszy...
pozdro. ;)
_____________
po prostu mi wstyd za mój egoizm
pytanie do siebie: czego się boisz?
chcesz umrzeć i się poddać
lecz siły nie masz by samej sobie
zrobić krzywdę
to walka ze sobą, to walka z
rzeczami
które się nie zmieniają mimo, że
się staramy
brak odwagi, brak chłodnej
kalkulacji
chcesz się zniszczyć, chcesz się
zabić
nie wierzę w to, że aż tak Ci
zależało
to był błąd, tak wiele i tak mało
mijasz ludzi, którzy kiedyś byli
całym Twoim życiem
ten krzyk, żyjesz tylko tym
krzykiem
w lustrze odbicie beznadziei i
strachu
którego nigdy nie chciałeś poznać
smaku
jedno spojrzenie i znam Cię na
wylot
kiedyś tak jak ja żyłeś chwilą
zgadzałeś się na rzeczy zbyt łatwo
i pochopnie
całe ciało poparzone ogniem
teraz tylko co było gdyby
co by było gdybyś miał na kogo
liczyć
koniec, tak łatwo zapomnieć, tak
trudno zrozumieć
że nie każdy ma siłę by zajrzeć w
Twoją trumnę
że nie każdy jest taki sam
że nie każdy chce byś odszedł sam
tam
gdzie życie zamienia się w
wieczność
bo śmierć to konieczność
ale tylko wtedy gdy Bóg decyduje
a nie Ty
słyszysz dźwięk to silniejsze od
Ciebie
że zastanawiasz się jak ja co to
jest odejście
dla każdego różne znaczenie ma to
słowo
dla mnie to zostawienie wszystkiego
za sobą
pożegnanie z tym co kochałam, co
dostałam
co było tak piękne i prawdziwe
teraz idę
nie obejrzę się za siebie
by samej sobie wyjaśnić to czego
jeszcze nie wiem
mam wrażenie, że chcesz za mną biec
ale to nie rozwiązanie, nie
zatrzymasz mnie
chcę uciec od tego, czego nie
rozwiązałam
to ucieczka od problemu, jestem na
razie za słaba
spróbuję zbudować coś co zawiera
szczegół
który pomoże odnaleźć sens, tego co
wydaje się niczym
by zapełnić pustkę, życie
jest za krótkie, by stać i biernie
obserwować
jak inni giną w naszej sprawie
kiedy to my powinniśmy być na linii
frontu
i walczyć od początku, raczej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz