środa, 18 stycznia 2012

początki są trudne...


jestem paNIKAra i witam na moim blogu. ;)
piszę od niedawna różne teksty, piosenki po angielsku i rap po polsku. 
nie lubię długich wstępów, więc napiszę tylko, że mam zamiar podzielić się z wami moimi słowami.
_______________

szczerze? chyba już nic nie oczekuję
placzę, się gubię pod wiatr pluję
wciąż jak dziecko, które chce być dorosłe
nie docenia, że teraz wszystko jest proste
gdybym miała jakiś wpływ już bym odeszła w wszechświat
tak bardzo nie zmierzony. tak wielki i samotny
upadek nieuchronny
ranne zwierze wciąż walczy, lecz jest to przesądzone
kiedyś umrę i wtedy podziękuję
za to, czego teraz nie czuję
wszystko pewnego dnia zrozumiem
powiem z dłonią na sercu, że już umiem i potrafię
zaniechać walki z wiatrakami
choć niektórzy tacy sami
wciąż wierzą w rzeczy, które się nie zdarzą
wciąż marzą i pragną
tego samego, czegoś tak osobliwego i beznadziejnego
nie pytaj mnie o nic dziś, nie wiem
masz wolną chatę? jedziemy do Ciebie

może będę miała chwilę, żeby Ci powiedzieć
jak bardzo się mylisz myśląc o tym świecie
jak bardzo błądzisz w swoich przekonaniach
chociaż szczerze mówiąc, ja też się gubię sama
chciałam kiedyś dotrzeć na koniec świata
by opowiedzieć, mieć w ręku tego asa
ale to było marzenie ściętej głowy
teraz doceniam każdy krok nowy
w tych czasach trudno zrozumieć przerwę
że może być jeszcze piękniej
że to co mamy to jeszcze nie wszystko
większość jest przed nami
taką mamy rzeczywistość

zazdroszczę ludziom, to moja wada
wiem, że w moim wieku już nie wypada
powinnam się pogodzić, powinnam się poddać
kara dla przegranych, popieprzony obraz
w którym widzę siebie, to inaczej lustro
bez tego odbicia byłoby pusto
często zastanawiam się czy jest inny wymiar
czy żyje tam taka jak moja rodzina
czy może przeciwieństwo niesamowite
chyba się nie dowiem, więc mijam, idę
idę dalej, zachowam to co stałe, wyrzucę co nie stałe
co szybko mnie wystawi
i może uznasz, że nie wiem co to znaczy się bawić
ale ja po prostu nie chcę się załatwić
chcę stąpać po pewnym, choć to jest pogląd niebezpieczny
nie ma rzeczy pewnych, zawsze jest ryzyko
i to nie wzięło się znikąd

wróciłam chyba inna, zmieniona
ale wciąż pełna obaw o jutro, o dziś, nawet o wczoraj
czasem dlatego nie włączam telewizora
nie chcę widzieć walki, to jak
to jakbym była tam, gdzie chcę być
to jakbym żyła tak jak chcę żyć
wszystko przede mną, jeszcze wszystko zrobię
jak to osiągnę to Ci powiem

1 komentarz: