jest jak jest. ale mi się to nie
podoba. nie chcę tego, nie akceptuję.
nagła zmiana, tak z nikąd ;)
nie mogę się pogodzić z tym, jak
bardzo czuję się samotna, a mam super ludzi wokół siebie i rodzinę. niby
wszystko pięknie, ale... ale nie jest tak, jakbym chciała. bo nie ma Ciebie,
kimkolwiek jesteś, tak Ty. może mnie usłyszysz, mam nadzieje, że niedługo,
czekam ;)
pozdro. ;)
_______________
pracuję na sobą, nad moimi
słabościami
bo nie warto się poddać, trzeba być
ścianami
domu w którym ktoś zechce
zamieszkać
trzeba być szczerym, choć prawda
jest bolesna
drzwi otwierać, nawet jeśli chce się
zostać samotnym
bo któryś z obcych może być tym
kogo akurat się potrzebuje
podejmuje ryzyko bo to procentuje
uczysz się na błędach, najczęściej
na własnych
podpal te myśli, bo same już zgasły
nie daj się uwieść zwykłym
fantazjom
biegnij jak najdalej z ludzi
garstką
nie łudź się, że da coś stanie,
obserwowanie
przypominanie, no i płakanie
bierz na klatę losu sentymenty
ten kto nie ma duszy jest naprawdę
biedny
wiadomo są wejścia najlepsze z
możliwych
ale czy dzięki funduszom jesteś
naprawdę szczęśliwy
sam sam w wielkim mieście, poddając
się liczbie
chyba nie, bo pomyliłeś wejście z
wyjściem
prosta ideologia, walcz o każdy
moment
bo jedno słowo i wszystko stracone
puść to co masz ziomkom w obieg
nigdy nie wiadomo, kto Ci pomoże
ufaj, mimo, że jesteś ostrożny
poddaj się uczuciu beztroski
czasem warto wierzyć, warto kochać
bo wejście jest tym czego nie
sposób oddać
wejście to wszystko, wejście to
rozwiązanie
wejście to bycie, nie posiadanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz