piątek, 24 lutego 2012

czekanie...


czekam... no na Ciebie. nie pytaj się głupio i nie patrz. tylko się uśmiechnij, bo tego najbardziej mi brak. ten śmiech sprawia, że ja też chcę się śmiać.

czy warto płakać? warto. ale trzeba wiedzieć, że to niczego nie zmieni, tylko emocje wyjdą z człowieka. potem należy zacząć działać.

czekam, czekam...

pozdro. ;)

______________

patrzę z ukrycia na Twój zegarek
zastanawiam się, ile czasu miałeś
by zdecydować czy mnie zostawić
kto tą decyzję mógł Ci ułatwić?
Może to smutek, może to wstyd
Może osoba, może dziś
Powiesz mi „cześć” jak kiedyś, pamiętasz?
Teraz tylko oficjalna, grzeczna wersja
Nic ponad normę, ponad to co trzeba
Moja jedna myśl, w kółko biega
Gdzieś w głowie, co mi tym razem powiesz?
Kolejna wymówka, prościej jest udać
Ale wiesz, fajnie jest słuchać kłamstw
Kiedy zna się prawdę, teraz tak jest właśnie
Pewni wygranej idą na dno
Ostatni to pierwsi, pierwsi to ostatni
W szatni po naszej walce, wspominamy
Kiedy ostatnio to przerabialiśmy
Ja już nie płaczę, bo płakałam
Moja wina, widziałam to co chciałam

Stoję z boku, jestem tym cieniem
Szczerze, denerwujące jest życie koło Ciebie
Patrzenie na Twoje próby zdobycia
To nie zabawa, to czysta hipokryzja
Czego wmawiasz mi coś, w co sam nie wierzysz?
To niczego nie ułatwia, grzeszysz
Synku błądzisz we własnych racjach
Tyle lat to zmarnowany czas, zmarnowana praca
To co dajesz do Ciebie wraca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz