...oczywiście mam na myśli humor, żeby nie było. raz cieszy mnie
wszystko, po to by zaraz jakaś genialna osoba to wszystko zmieniła i jest w
kit. niestety.
nie chcę mi się już udawać, chcę być sobą i będę. nikt nie będzie
mi dyktował warunków, bo to moje życie... KONIEC
no i taki tekst, jaki mam nastrój dzisiaj (mam nadzieje, że jutro
już będzie ok)
pozdro ;)
______________
siedzę, pozwalam Ci mnie mijać
nie patrzeć, nie tęsknić, ubliżać
to chyba miłość, tak to kiedyś
nazywano
bo wydaję mi się, że dziś to
normalność
żyjesz ze mną, jednocześnie obok
chciałam być sobą, chciałam być z
Tobą
chciałam odnaleźć nas, ale Ty
wiedziałeś lepiej
odszedłeś, będąc tu jednocześnie
chciałam się nie przejmować, lecz
szkoda, że nie umiem
może kiedyś ten nonsens zrozumiesz
obudzisz się sam, Boże, ciągle
kłamię
gdy jesteś obok, nigdy sam nie
zostaniesz
chcę krzyczeć, ale zostaję cicho
ból i naiwność, które przyszły
znikąd
wierzę, że pewnego dnia to wszystko
się skończy
ja i ty otworzymy oczy
jesteśmy młodzi, wszystko jeszcze
przed nami
ciągle walczymy z własnymi
wiatrakami
więc właśnie ze sobą, jesteśmy osobno
tak się da żyć, podobno
nie mam siły udawać, że to nic nie
znaczy
może zechciałbyś tak jak ja na to
popatrzyć
zawsze wiesz lepiej, zawsze wiesz
więcej
w geście bezradności rozkładasz
ręce
gdy chodzi o nas, może nas nie ma
gra skończona...?...
______________
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz